Martwa natura z Europaletą

Bartosz Kokosiński

Martwa Natura


Martwa natura z Europaletą – Bartosz Kokosiński

2025
sklejka, szklane lustra

Kompozycja zbudowana została z palety — wariacji na temat europalety wykonanej ze sklejki — oraz luźno rozstawionych luster.
Paletę znalazłem w pojemniku na odpady budowlane na warszawskiej Pradze-Północ, podczas spaceru z Wojciechem Gilewiczem. Mimo że to dość duży i ciężki obiekt jak na pieszą wędrówkę, udało nam się przetransportować go do mojej pracowni na Saskiej Kępie. Pomyślałem, że Art Walk to świetna okazja, by stworzyć kompozycję opartą na tym znalezisku.

Plac Europejski, przy którym znajduje się galeria, to przestrzeń symbolicznej przemiany Warszawy w miasto „amerykańskiego snu” — pełne szklanych wieżowców i biurowych fasad. To widoczny znak kapitalistycznej metamorfozy miasta. Proces ten wciąż trwa, co najlepiej widać tuż za Art Walkiem, gdzie szklane ściany nowoczesnych wieżowców kontrastują z ceglanymi murami starej kamienicy.

Europaleta — symbol globalnego przepływu towarów, kapitału i ludzi — w mojej ocenie trafnie rezonuje z kontekstem Placu Europejskiego. Znaleziona jako odpad, przywieziona i wystawiona w przestrzeni sztuki, została dopełniona przez niestałe, lustrzane odbicia, stając się martwą naturą złożoną z elementów zaplecza budowlanego połyskującej, high-techowej architektury.

Jak każda martwa natura, stanowi dla mnie wizualną opowieść o ciągłym procesie — zarówno przemiany tego konkretnego miejsca, jak i naszej zbiorowej, globalnej wędrówki w poszukiwaniu idealnej formy życia społecznego i międzygatunkowego.